Nieskończenie pojemny Gmail?
Kiedy rok temu firma Google oznajmiła, że oferuje darmowe skrzynki pocztowe o pojemności 1GB, był to początek lawiny. W Polsce wyścigi na wielkość skrzynek rozpoczęły wszystkie portale i liczni providerzy.
Mija rok. Google podnosi stawkę, oferując 2 gigabajty dla każdego, kto założy skrzynkę w Gmailu. Już czekam na nerwowe reakcje konkurencji (np. Hotmail) i pomniejszych naśladowców (Onet, WP, itd.)!

Google jest jednak nie o krok, ale o co najmniej dwa kroki przed konkurencją. Jak twierdzi John Battelle, współzałożyciel magazynu "Wired", visiting professor na UC Berkeley i znawca branży internetowej, celem firmy jest zaoferowanie klientom skrzynek o nieograniczonej pojemności - i to szybciej niż myślimy.
Nie potrzebuję konta w Gmail, ale podoba mi się ta inicjatywa. Z drugiej strony gdzieś tam jednak drzemie we mnie pytanie: gdzie ukryty jest haczyk...?
Mija rok. Google podnosi stawkę, oferując 2 gigabajty dla każdego, kto założy skrzynkę w Gmailu. Już czekam na nerwowe reakcje konkurencji (np. Hotmail) i pomniejszych naśladowców (Onet, WP, itd.)!

Google jest jednak nie o krok, ale o co najmniej dwa kroki przed konkurencją. Jak twierdzi John Battelle, współzałożyciel magazynu "Wired", visiting professor na UC Berkeley i znawca branży internetowej, celem firmy jest zaoferowanie klientom skrzynek o nieograniczonej pojemności - i to szybciej niż myślimy.
Nie potrzebuję konta w Gmail, ale podoba mi się ta inicjatywa. Z drugiej strony gdzieś tam jednak drzemie we mnie pytanie: gdzie ukryty jest haczyk...?




0 Comments:
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home