error300: multiple choices

2005/07/22

Sieci rozdają karty

Ciekawie w Stanach. Zawieszono produkcję gry Grand Theft Auto: San Andreas. Gierki niezbyt ambitnej, dodajmy - bycie złodziejem, mordercą na zlecenie i ćpunem w jednym to nie mój kubek herbatki, że spolszczę elegancki brytyjski zwrot. Dość powiedzieć, że gra niedawno miała premierę.

Tymczasem już zupełnie ostatnio głośno było o ukrytych akcentach pornograficznych w grze, zaczęło się dochodzenie, w efekcie którego GTA otrzymała od Entertainment Software Ratings Board sygnaturkę Adults Only. Za "zawarte w grze treści erotyczne, sceny przemocy, promowanie narkotyków i obelżywy język" (że zacytuję Onet).

I słusznie, dobra etykietka. Ciekawsze jednak wydarzenie miało miejsce w tle. Jak dalej piszą na Onecie, takie oznaczenie GTA oznacza ni mniej ni więcej, że "większość amerykańskich sklepów wycofa grę ze sprzedaży (w tym popularne sieci: Walmart, Target i Best Buy)".

Prawda li to, z tą większością? Nie chce mi się sprawdzać. Zakładam jednak, że prawdą są informacje o Walmarcie czy Best Buy'u, a wiem, jaki udział w sprzedaży gier mają takie sieci. Wycofanie to bolesna decyzja dla producenta, ale warto prześledzić ciąg przyczynowo-skutkowy. "Firma Take-Two Interactive natychmiast po ogłoszeniu werdyktu zawiesiła produkcję wszystkich wersji gry".

To jak - spodziewali się wycofania gry ze sklepów, czy może chcą przejść resocjalizację bo zrozumieli, że GTA jest kretyńskim pomysłem? Go figure... ;)

0 Comments:

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home