Ściąganie przez Google'a i petycja anty
Za pośrednictwem Smart Mobs dowiedziałem się o petycji pisanej do Google'a. Autorzy i sygnatariusze protestują przeciwko "podkopywaniu edukacji" przez wyszukiwarkę (czy też może raczej przez ludzi ją konstruujących). Pośród reklam Google'a są adresy stron oferujących gotowe eseje, prace zaliczeniowe, itp.
Niby wszystko jest non-plagiarized, ale faktycznie czuć obciach w reklamowaniu takich usług - zwłaszcza jeśli pamiętać, jak w ogóle działa system Ads by Goooogle i gdzie umieszcza stosowne (albo, jak w tym przypadku, niestosowne) reklamy. Ci, co petycję napisali, rację mają i basta.
Nie żebym święty był w przeszłości, ale ściąga na jakiejś klasówce czy nudnym przedmiocie to co innego niż całe eseje... zwłaszcza na poziomie akademickim... Obciach. Trawestując Gogola: "Kogo oszukujecie? Samych siebie oszukujecie..." ;)
error300.org
Niby wszystko jest non-plagiarized, ale faktycznie czuć obciach w reklamowaniu takich usług - zwłaszcza jeśli pamiętać, jak w ogóle działa system Ads by Goooogle i gdzie umieszcza stosowne (albo, jak w tym przypadku, niestosowne) reklamy. Ci, co petycję napisali, rację mają i basta.
Nie żebym święty był w przeszłości, ale ściąga na jakiejś klasówce czy nudnym przedmiocie to co innego niż całe eseje... zwłaszcza na poziomie akademickim... Obciach. Trawestując Gogola: "Kogo oszukujecie? Samych siebie oszukujecie..." ;)
error300.org




0 Comments:
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home