error300: multiple choices - migawki z cyberprzestrzeni

2005/10/27

HPanoptikon, czyli uwaga na drukarki

Dużo by pisać o tym, że nowoczesne technologie stwarzają absolutnie ogromne pole do nadużyć i szpiegowania obywateli. Większość rewelacji z tym związanych oznaczam kategorią "nieweryfikowalne" i pozostawiam maniakom spiskowych teorii dziejów. Kiedy jednak o sprawie pisze Electronic Frontier Foundation, której członkami są m.in. Mitch Kapor i Lawrence Lessig, sprawa robi się poważniejsza i bardziej wiarygodna.

EFF wykryło, że liczne kolorowe drukarki laserowe, w tym takich producentów, jak Xerox, HP czy Canon, umieszczają na każdej wydrukowanej stronie niewidzialny gołym okiem MIC, czyli machine identification code. Kod potencjalnie szpiegowski, zawierający mniej lub bardziej szczegółowe informacje na temat producenta i egzemplarza drukarki, na której wydrukowany został dany dokument. I tak np. w przypadku Xerox DocuColor sekretna informacja składa się z żółtych kropek o średnicy mniejszej niż milimetr; na stronie EFF można znaleźć prostą instrukcję, jak odkryć wspomniane, niewidzialne gołym okiem zabezpieczenie. Dodajmy, że ta konkretna drukarka "mówi" naprawdę dużo - nie tylko, kto drukuje, ale i kiedy.

Jak piszą przedstawiciele fundacji: "the US government has succeeded in persuading some color laser printer manufacturers to encode each page with identifying information. That means that without your knowledge or consent, an act you assume is private could become public. A communication tool you're using in everyday life could become a tool for government surveillance. And what's worse, there are no laws to prevent abuse."

Instalowanie zabezpieczeń wymusił zresztą nie tylko rząd Stanów Zjednoczonych. Zabezpieczenia mają pomagać w ściganiu fałszerzy pieniędzy, ale czy nie ma tu mowy o nadużyciu?

EFF wystosowało list do amerykańskich specsłużb, w którym wyłuszcza całą sprawę. Prace fundacji są tymczasem kontynuowane, choć nie zawsze równomiernie zaawansowane dla drukarek wszystkich producentów. Można jednak zapoznać się ze wstępną listą tych maszyn, w których pracy zaobserwowano zostawianie sekretnych, podejrzanych śladów. Jest ona dostępna tutaj.

Zakończenie bardzo pod publiczkę, którego jednak nie umiem sobie odmówić - ciekawe, czy Bentham przewidział, że panoptikon można budować nie z cegieł, ale z lekko zabrudzonego tuszem papieru?
error300.org

0 Comments:

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home