"Ghost in the Shell" po polsku
Trochę przespałem, bo premiera była w listopadzie, ale nic to. "Ghost in the Shell" nareszcie wydany w Polsce. Bardzo dobra jakość. Bardzo dobra cena (19,99 zł z pismem "Kino Domowe").
Jeżeli "Matrix" był ważnym filmem opisującym usieciowiony (specyficznie...) świat - GITS z 1995 r. jest niepomiernie ważniejszy. Również dlatego, że znacznie lepiej funkcjonuje na styku SF i rzeczywistości (przykład). Mniej operuje metafizyką, a jednak również zadaje ważne pytania. Nawiązania nie są podane tak wprost, jak w "Matriksie", a jednak przebija z filmu nuta filozofii, w tym dickowskie pytanie o granice i definicję człowieczeństwa w stechnicyzowanym, scyborgizowanym świecie.
Jeżeli "Matrix" był ważnym filmem opisującym usieciowiony (specyficznie...) świat - GITS z 1995 r. jest niepomiernie ważniejszy. Również dlatego, że znacznie lepiej funkcjonuje na styku SF i rzeczywistości (przykład). Mniej operuje metafizyką, a jednak również zadaje ważne pytania. Nawiązania nie są podane tak wprost, jak w "Matriksie", a jednak przebija z filmu nuta filozofii, w tym dickowskie pytanie o granice i definicję człowieczeństwa w stechnicyzowanym, scyborgizowanym świecie.

Więcej:
- informacja o filmie z serwisu IMDB
- artykuł Tomasza Raczka na stronie IDG
- informacja o GITS: Innocence
Niestety GITS ominął polskie kina, podobnie jak jego zeszłoroczna kontynuacja. Wreszcie można nadrobić, nie wydając fortuny na zakup zagraniczny. Brawo IDG. Pozostaje mieć nadzieję, że sequel również zostanie wydany. Oby niedługo.
error300.org
error300.org




0 Comments:
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home