error300: multiple choices

2006/02/06

Niezbędniki, część druga

Miesiąc temu opisałem pewien pakiet-niezbędnik z darmowym oprogramowaniem. Ponieważ nieco nań narzekałem, postanowiłem podzielić się dwoma innymi niezbędnikami, znalezionymi przeze mnie w Sieci. Są one zwyczajnie ciekawsze.

Pierwszy z nich to Portable Apps Suite. Pakiet zawiera Firefoksa, Thunderbirda i FileZillę, cały pakiet Open Office.org, edytor tekstowy AbiWord, program do edycji sieciowych NVU, Sunbirda (kalendarz-organizer) oraz Gaim (komunikator). Dobór jest naprawdę przemyślany. Ciekawe, że serwis promuje kompilację przede wszystkim jej przenośnością: weź swój pendrive i zapisz tam instalki.

(zawartość Portable Apps Suite)

Drugi z pakietów, Pegtop PStart, również proponuje kombo Firefox+Thunderbird+FileZilla, dokładając do nich m.in. takie programy, jak PhotoFiltre i FastStone Image Viewer, SoundEditor i winLAME, czy wreszcie Process Explorer i System Information for Windows. Wszystkie programy są oczywiście darmowe. Sam PStart również jest zresztą prostym programem.

Cały "niezbędnikowski" nurt promocji darmowego oprogramowania mieści się doskonale w fenomenie nazywanym lifehackingiem. Pośród wielu zobowiązań nieakademickich było i napisanie artykułu na jego temat. Właśnie go skończyłem, a samo zjawisko opiszę oczywiście także tu, na blogu.

2 Comments:

  • O OpenCD słyszałeś?

    http://www.theopencd.org/

    By Anonymous byte, at 6/2/06 13:17  

  • Co do pierwszego nowo polecanego zestawu, to dodałbym KONIECZNIE, że nie jest to tylko oprogramowanie darmowe. Jest przede wszystkim wolne.

    Trochę mnie dziwi coraz większa popularność wolnych aplikacji na Windows (bo opisywany zestaw jest jedynie na Okna). Ale z drugiej strony rozumiem to, ponieważ w większości przypadków są to jednocześnie darmowe aplikacje. Poza tym to chyba dobrze, ponieważ użytkownicy zapoznają się z czymś, co na moim GNU/ Linuxie instaluje się od razu z systemem (i pewnie dlatego nie oferuje się takiego packu na GNU/ Linuxa- to już tam jest, albo użytkownicy wiedzą, skąd wziąć). I multiplatformowość aplikacji, modna, mnie interesuje ze względu na możliwość przyciągnięcia do wolnego oprogramowania. Ale mam pewne obawy- czy rzeczywiście uda się przyciągnąć do wolnych systemów operacyjnych (lęk przed nimi wciąż ogromny u zwykłych userów), czy też powstanie rzeczywisty lub pozorny system WINUX. Rzeczywisty, jeśli kiedyś Microsoft uwolni kod i użytkownicy będą korzystać z nowych systemów, nie czując różnic, bo z aplikacji wolnych korzystali od dawna. Pozorny- jeśli Windows dalej będzie chroniony prawem autorskim, ale większość zdecyduje się na dodatkowe aplikacje wolnego typu (sam tak przez długi czas robiłem).

    Pozdrawiam. Wybacz za długi koment, ale wróciłem po trzech tygodniach bez kompa i internetu i komentuję na potęgę! ;)

    By Blogger GDS, at 17/2/06 17:37  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home