Wszechpolski Beniamin cenzorski
Na Monitorze Edukacji znalazłem ciekawy opis programu komputerowego, jaki minister Giertych chce zaserwować w szkołach, by chronić dzieci przed nieodpowiednimi dla nich treściami. Abstrahuję od idei, ona sama w sobie zła nie jest. Zły jest natomiast dobór słów kluczowych, przed którymi uczniowie mają być bronieni. Ludwik Trammer tak raportuje sprawę we wpisie "Szkolny cenzor Beniamin":
"Na liście nie znalazła się większość sprawdzonych przez nas słów słów związanych z pornografią i praktykami seksualnymi. (...) W całości blokowane są takie słowa jak 'gej', 'lesbijka', 'homoseksualizm' czy 'queer', wraz z ich wszystkimi wariantami i odmianami. (...) Przy czym zablokowane zostaną tylko te strony, które posługują się wyrażeniami poprawnymi politycznie. Serwisy używające wersji 'pedał', 'ciota' czy 'lesba' są już dopuszczane. Na wszelki wypadek dodatkowo zablokowane zostały nazwy większości polskich serwisów informacyjnych o tematyce homoseksualnej (...). Jednocześnie nie zablokowano nazwy ani jednej strony pornograficznej o tej tematyce."
I jeszcze jedna ciekawostka:
"Na całej liście nie znalazło się ani jedno słowo powiązane z pedofilią lub wykorzystywane przez pedofilii (sic!). Podobnie rzecz ma się z przemocą. Lista nie zawiera ani jednego słowa związanego lub wykorzystywanego przez grupy nawołujące do przemocy czy faszyzmu.
Zablokowano natomiast wszystkie strony posiadające w nazwie 'blog' lub 'blox'."
Komentarza brak, bo jest zwyczajnie zbędny.
"Na liście nie znalazła się większość sprawdzonych przez nas słów słów związanych z pornografią i praktykami seksualnymi. (...) W całości blokowane są takie słowa jak 'gej', 'lesbijka', 'homoseksualizm' czy 'queer', wraz z ich wszystkimi wariantami i odmianami. (...) Przy czym zablokowane zostaną tylko te strony, które posługują się wyrażeniami poprawnymi politycznie. Serwisy używające wersji 'pedał', 'ciota' czy 'lesba' są już dopuszczane. Na wszelki wypadek dodatkowo zablokowane zostały nazwy większości polskich serwisów informacyjnych o tematyce homoseksualnej (...). Jednocześnie nie zablokowano nazwy ani jednej strony pornograficznej o tej tematyce."
I jeszcze jedna ciekawostka:
"Na całej liście nie znalazło się ani jedno słowo powiązane z pedofilią lub wykorzystywane przez pedofilii (sic!). Podobnie rzecz ma się z przemocą. Lista nie zawiera ani jednego słowa związanego lub wykorzystywanego przez grupy nawołujące do przemocy czy faszyzmu.
Zablokowano natomiast wszystkie strony posiadające w nazwie 'blog' lub 'blox'."
Komentarza brak, bo jest zwyczajnie zbędny.




0 Comments:
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home