Wiele na raz, niekoniecznie dobrze
"Several research reports, both recently published and not yet published, provide evidence of the limits of multitasking. The findings, according to neuroscientists, psychologists and management professors, suggest that many people would be wise to curb their multitasking behavior when working in an office, studying or driving a car."
Autor cytuje badaczy z University of Michigan, Vanderbilt University, Oxfordu, University of Illinois, MIT. Dla mnie najciekawszy jest chyba ten wątek (z badania oksfordzkiego):
"A group of 18- to 21-year-olds and a group of 35- to 39-year-olds were given 90 seconds to translate images into numbers, using a simple code.
The younger group did 10 percent better when not interrupted. But when both groups were interrupted by a phone call, a cellphone short-text message or an instant message, the older group matched the younger group in speed and accuracy."
Zastanawiające, jeżeli chcieć trzymać się dominującego, weryfikowalnego w tak wielu zakresach poglądu, który przypisuje młodości lepsze zdolności adaptacyjne. Fińskie nastolatki Rheingolda z ich komórkowym "przedłużeniem dłoni", czy 17-letnie ekspertki Alexandra Barda, od których mielibyśmy uczyć się trendów w nowoczesnych technologiach - co z nimi?"In a recent study, a group of Microsoft workers took, on average, 15 minutes to return to serious mental tasks, like writing reports or computer code, after responding to incoming e-mail or instant messages. They strayed off to reply to other messages or browse news, sports or entertainment Web sites."
...nie brzmi aby znajomo (badania z uniwersytetu stanowego w Illinois)?
Z drugiej jednak strony (MIT):
"The researchers scrutinized the work at an unnamed executive recruiting firm, including projects and 125,000 e-mail messages. They also examined the firm revenues, people’s compensation and the use of information technology by the recruiters. (...) The recruiters who were the heaviest users of e-mail and the firm’s specialized database were the most productive in completing projects. (...) But the paper also found that 'beyond an optimum, more multitasking is associated with declining project completion rates and revenue generation
Konkluzja artykułu:
"Further research could help create clever technology, like sensors or smart software that workers could instruct with their preferences and priorities to serve as a high-tech
...bo od multitaskingu od pewnego momentu uciec się przecież nie da. Oby tylko te nianie nie były dla nas niczym "elektroniczne babcie" z pewnego kultowego czechosłowackiego horroru S-F... ;)
.




4 Comments:
prof. Edward Nęcka (psycholog) opowiadal kiedys na wykladzie o ciekawym badaniu, powstalym na bazie eksperymentu Stroopa i polegajacym na tym, ze zadano ludziom tekst do czytania i inny tekst do pisania w tym samym czasie. po wielu probach ludzie osiagaja duza sprawnosc w dzieleniu uwagi. mozna tez specjalizowac sie w pisaniu roznych tekstow obiema rekami jednoczesnie. z jednej strony mamy wiec ograniczone zasoby uwagi, z drugiej teoretycznie nieograniczone mozliwosci oswajania czynnosci niezautomatyzowanych. sprawa nie jest rozstrzygnieta, jest wiele teorii uwagi dotyczacych jej zasobow, selektywnosci, mechanizmow przelaczania itd., ale nastolatki barda czy rheingolda z ich nowoczesna komunikacja w stylu cocoon to inna kwestia i wiek ma tu juz swoje znaczenie.
By
agata, at 4/4/07 00:51
Hej, masz moze blizsze dane odnosnie tego badania? Chetnie bym sprawdzil, czy ta podzielnosc uwagi wywolywala jakies dlugofalowe efekty - moze np. mimo wyrobienia pewnej skutecznosci w dzialaniu z podzielnoscia uwagi, badani nie odczuwali tego komfortowo. To pewnie byloby wazne. Badanie z Microsoftu (Microsoftu! Nie z polskiego urzędu państwowego!) jest dla mnie dosc symptomatyczne. Nie o sama zdolnosc do dzielenia uwagi by tutaj - wg mnie - chodzilo, ale i o to, co dzieje sie z nami pozniej.
Napisz rowniez, jezeli mozesz, jak dokladnie rozumiesz komunikacje w stylu cocoon - niestety dla mnie jest to obce pojecie, a chetnie je poznam.
By
Michał Piotr Pręgowski, at 5/4/07 08:31
eksperyment Stroopa i wariacje tego badania realizowane przez prof. Neckę wspólnie z dr Orzechowskim to dosyc zlozone badania. w najwiekszym skrocie polegaja na tym, ze prezentuje sie ludziom np. kolorowe napisy, "czarny" pisany tuszem czerwonym itd. i prosi sie o nazwanie koloru tuszu. trzeba wiec stlumic wyuczona i zautomatyzowana czynnosc czytania. mierzono tu czas reakcji i dla polecenia czytania slow przy bodzcach spojnych wynosil on ok. 1,9 s., a dla polecenia nazywania kolorow i bodzcach niespojnych ok. 2,5 s. w tym badaniu chodzi glownie o kontrole poznawcza. badanie z tekstami czytanym i pisanym jednoczenie jest bardziej zaawansowane i prof. powolywal sie na nie, notatki z tego wykladu zostaly u mamy, ale postaram sie odnalezc i podziele sie. sam Nęcka byl wobec wynikow tych badan raczej entuzjastycznie nastawiony. to badanie, wg mnie, nawiazuje do koncepcji Kahnemana dot. ograniczonych zasobow uwagi, czyli nastapi - przynajmniej na etapie uczenia sie nowej umiejetnosci - spowolnienie czynnosci czytania i pisania. czas potrzebny na zdobycie wprawy jest pewnie uciazliwy, ale czy nie jest tak z wiekszoscia nowych i trudnych rzeczy, ktorych opanowanie daje nam w efekcie frajde? moze masz na mysli, ze uczac sie pisania druga reka, moga zaczac sie mylic nawyki zdobyte przy pisaniu pierwsza.. jesli tak, to czujnie dotykasz kwestii transferu, ktory moze byc pozytywny (jesli nauczysz sie jezdzic na rolkach, to na lyzwach nauczysz sie szybciej, niz gdybys nie mial doswiadczenia z rolkami) i negatywny (jesli jestes swietnym kierowca, nie znaczy, ze bedziesz nim takze w Anglii). tylko ze w przypadku tego badania, zasady pisania czy czytania nie zmianiaja sie i dlatego mysle, ze po wyuczeniu sie nowej umiejetnosci raczej nie odczuwa sie dyskomfortu.
cocoon jest charakterystyczne dla mlodziezy nie rozstajacej sie z urzadzeniami elektronicznymi pozwalajacymi na staly kontakt z partnerem czy przyjaciolmi. mimo tego, ze spotykaja sie rzadko (powiedzmy raz w tygodniu), razem sie budza, razem robia sobie przerwy i razem jedza. stan permanentnej wiedzy o drobnych czynnosciach (moim zdaniem uroczy od czasu do czasu, na dluzsza mete meczacy). utrzymuje ludzi w sieci, uczy nawigacji i nowego wymiaru komunikacji. o cocoon czytalam w odniesieniu do mlodziezy japonskiej, termin byc moze nowy, ale samo zjawisko znajome, prawda?
By
agata, at 5/4/07 23:36
Dzieki za informacje! Prawde mowiac, to, o czym piszesz potwierdza moje watpliwosci, ze mowimy o czyms nieco innym :) Ty - o wyrabianiu umiejetnosci, o zdobywaniu wprawy. Ja - o wplywie w skali makro takiego multitaskingu na samopoczucie. Ale fakt, ze tekst, ktory tym razem przywolalem, opiera sie glownie na badaniach bezposredniego wplywu. Byc moze za malo bylo w tym "mnie".
Jestem ciekaw, jakie wyniki dotyczace opoznienia w pracach wyszlyby Necce i s-ce w kontekscie wykonywania kilku zadan na raz. Mozna ludzi nauczyc wykonywania wielu czynnosci naraz? Mozna. Ze niektore z tych czynnosci sa pozornie sprzeczne? To fascynujace (naprawde ciesze sie, ze przywolalas te badania)!
Pytanie jednak, jak przeklada sie to na realna efektywnosc podejmowanej pracy oraz ogolny komfort delikwenta. Czy nie bedzie sie on, na dluzsza mete, latwiej rozpraszac (jak pracownicy Microsoftu...)? Czy efektywnosc nie spadnie w zwiazku z tym, co obserwuja inne badania? Czy wreszcie nie bedzie miec ow delikwent dyskomfortu zwiazanego z subiektywnym, ale namacalnym poczuciem szybszego uplywu czasu? Moze GTD Allena to techniki-lekarstwa na chorobe, ktora niepotrzebnie sami sobie wywolujemy? A moze wcale nie...?
By
Michał Piotr Pręgowski, at 6/4/07 09:19
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home