WWO: świat bez ropy
Wyobraź sobie świat pozbawiony ropy i konsekwencje, jakie ten brak wywoła w gospodarce, zarówno skali mikro, jak makro. Wyobraź sobie, a potem to opisz. I dołącz do World Without Oil.
WWO to gra, której tematem przewodnim jest realistyczny problem. 30 kwietnia światem zachodnim wstrząsa kolejny kryzys paliwowy i wszystko wskazuje na to, że tym razem potrwa latami. W efekcie nie tylko przyjdzie nam zmienić codzienne przyzwyczajenia, ale i przystosować się do załamanej gospodarki z setkami tysięcy nowych bezrobotnych. To z kolei może przełożyć się na przykład na radykalizację życia politycznego...
Trzeba to sobie wyobrazić samemu, ale twórcy/mistrzowie gry oczywiście pomagają wczuć się w klimat alternatywnej rzeczywistości. Na przykład wtedy, gdy publikują transkrypcję oświadczenia "sekretarza stanu" Benjamina Hamiltona, stwierdzającego rzecz całkiem ciekawą także dla zgoła niealternatywnej rzeczywistości: "We have had to support regimes whose policies are incompatible with our notions of human rights and personal freedoms. We have had to support some of these countries in unjust wars against their neighbors just to make sure we can access their oil fields. We have had to deploy vast military forces, at great cost, to protect those foreign oil fields. Well, fellow citizens, no more will we be held hostage.(...) We will no longer import any petroleum product from any foreign source".
Alternatywne USA rezygnuje z importu ropy. Czy ma to sens, łatwiej stwierdzić czytając całość. A w klimat łatwiej wczuć się, jeżeli poczytać raporty graczy, czyli "świadków" lokalnych zdarzeń wywołanych przez problemy z cenami i dostępnością paliwa, a związanych m.in. także z gorączkowymi pracami nad masowym wykorzystaniem alternatywnych źródeł energii. Ludzkość w świecie gry obudziła się, to jasne, z ręką w nocniku.
Raporty graczy tworzą tę alternatywną rzeczywistość. Twórcy WWO i mistrzowie gry w jednym podrzucają pewne tematy, ale przede wszystkim zamieniają się w główne medium, które raportuje tok wydarzeń kreowanych przez użytkowników. Twórcy sami z siebie kreślą ledwie szkic, który treściami wypełniają uczestnicy gry, publikujący własne wrażenia na blogach, stronach, a także na YouTube (sekcja worldwithoutoil całkiem już pokaźna), itp. W ten sposób dowiadujemy się o problemach z bezrobociem w Niemczech, o rozruchach w Los Angeles i pierwszych objawach hiperinflacji w Stanach Zjednoczonych.
Poza samym pomysłem ważne w tym wszystkim jest, moim zdaniem, właśnie to, jaką rolę przyjęli dla swojego "medium" twórcy WWO. Cytuję: "we don't want a repeat of the Hurricane Katrina debacle, where news from the government and media was spotty and often inaccurate. It’s our belief that truth comes from people telling their own stories". Kto nie pamięta, przypomnę: relacje blogerskie z Nowego Orleanu dość istotnie różniły się od uspokajających artykułów z prasy amerykańskiej (wyłączywszy szybko spacyfikowany "New Orleans Times Picayune", który najpierw cytował blogerów a następnie - piórem naczelnego, po stosownych naciskach - wyparł się tych relacji uznając je za przejaw histerii).
Aby lepiej wczuć się w klimat, polecam także przeczytanie manifestów WWO. Nawiasem mówiąc, dyskretnie unosi się nad tym wszystkim duch Fallouta.
.
WWO to gra, której tematem przewodnim jest realistyczny problem. 30 kwietnia światem zachodnim wstrząsa kolejny kryzys paliwowy i wszystko wskazuje na to, że tym razem potrwa latami. W efekcie nie tylko przyjdzie nam zmienić codzienne przyzwyczajenia, ale i przystosować się do załamanej gospodarki z setkami tysięcy nowych bezrobotnych. To z kolei może przełożyć się na przykład na radykalizację życia politycznego...
Trzeba to sobie wyobrazić samemu, ale twórcy/mistrzowie gry oczywiście pomagają wczuć się w klimat alternatywnej rzeczywistości. Na przykład wtedy, gdy publikują transkrypcję oświadczenia "sekretarza stanu" Benjamina Hamiltona, stwierdzającego rzecz całkiem ciekawą także dla zgoła niealternatywnej rzeczywistości: "We have had to support regimes whose policies are incompatible with our notions of human rights and personal freedoms. We have had to support some of these countries in unjust wars against their neighbors just to make sure we can access their oil fields. We have had to deploy vast military forces, at great cost, to protect those foreign oil fields. Well, fellow citizens, no more will we be held hostage.(...) We will no longer import any petroleum product from any foreign source".
Alternatywne USA rezygnuje z importu ropy. Czy ma to sens, łatwiej stwierdzić czytając całość. A w klimat łatwiej wczuć się, jeżeli poczytać raporty graczy, czyli "świadków" lokalnych zdarzeń wywołanych przez problemy z cenami i dostępnością paliwa, a związanych m.in. także z gorączkowymi pracami nad masowym wykorzystaniem alternatywnych źródeł energii. Ludzkość w świecie gry obudziła się, to jasne, z ręką w nocniku.
Raporty graczy tworzą tę alternatywną rzeczywistość. Twórcy WWO i mistrzowie gry w jednym podrzucają pewne tematy, ale przede wszystkim zamieniają się w główne medium, które raportuje tok wydarzeń kreowanych przez użytkowników. Twórcy sami z siebie kreślą ledwie szkic, który treściami wypełniają uczestnicy gry, publikujący własne wrażenia na blogach, stronach, a także na YouTube (sekcja worldwithoutoil całkiem już pokaźna), itp. W ten sposób dowiadujemy się o problemach z bezrobociem w Niemczech, o rozruchach w Los Angeles i pierwszych objawach hiperinflacji w Stanach Zjednoczonych.
Poza samym pomysłem ważne w tym wszystkim jest, moim zdaniem, właśnie to, jaką rolę przyjęli dla swojego "medium" twórcy WWO. Cytuję: "we don't want a repeat of the Hurricane Katrina debacle, where news from the government and media was spotty and often inaccurate. It’s our belief that truth comes from people telling their own stories". Kto nie pamięta, przypomnę: relacje blogerskie z Nowego Orleanu dość istotnie różniły się od uspokajających artykułów z prasy amerykańskiej (wyłączywszy szybko spacyfikowany "New Orleans Times Picayune", który najpierw cytował blogerów a następnie - piórem naczelnego, po stosownych naciskach - wyparł się tych relacji uznając je za przejaw histerii).
Aby lepiej wczuć się w klimat, polecam także przeczytanie manifestów WWO. Nawiasem mówiąc, dyskretnie unosi się nad tym wszystkim duch Fallouta.
.




0 Comments:
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home