W kulturze keitai czytanie jest modne
Czytanie książek wraca do mody, co samo w sobie jest tematem nienowym, bo i cykl "Harry'ego Pottera" powoli dobiega końca, a niektórzy ów nawrót mody właśnie z nim utożsamiają. Podczas gdy Amerykanie zastanawiają się, czy książki naprawdę są w stanie konkurować u ichniej młodzieży z grami komputerowymi, a Polacy nieufnie podchodzą do e-książek, w Japonii nowym trendem jest czytanie książek za pośrednictwem telefonów komórkowych. "The Economist" przywołuje przykład autora - Mica Naitoh - którego książki przeznaczone dla keitai sprzedają się w setkach tysięcy egzemplarzy (tj. ściągnięć).
Proces jest wielowymiarowy: jak donosi "The Economist", jedna z najbardziej popularnych książek komórkowych (?) sprzedała się później doskonale także w postaci papierowej (2,7 miliona egzemplarzy), a jednocześnie doczekała ekranizacji.
Czy taki trend ma szansę przyjąć się w Polsce? A może: czy ten trend ma szansę przyjąć się poza Japonią, Koreą Płd. i innymi wysoko usieciowionymi krajami tamtej kultury/tamtych kultur?
Proces jest wielowymiarowy: jak donosi "The Economist", jedna z najbardziej popularnych książek komórkowych (?) sprzedała się później doskonale także w postaci papierowej (2,7 miliona egzemplarzy), a jednocześnie doczekała ekranizacji.
Czy taki trend ma szansę przyjąć się w Polsce? A może: czy ten trend ma szansę przyjąć się poza Japonią, Koreą Płd. i innymi wysoko usieciowionymi krajami tamtej kultury/tamtych kultur?




3 Comments:
To ciekawe. Widzę tutaj konkurencję dla e-papieru. Tylko, że czytanie na ekranie komórki, jest męczące (jeżeli wpatrujesz się dłużej w ten mały ekranik). No, ale ekrany są coraz większe, więc coraz lepiej będzie się czytać...
By
przemek, at 12/7/07 09:47
Nie przyjmie się, u nas nowinki trudno przychodzą. A do tego... czy to naprawdę jest takie wygodne? Ja wolę tradycyjne książki.
By
Anonimowy, at 12/7/07 14:10
Najpierw czytałem z ekranu PocketPC, teraz czytam z komórki - i powiem, że jest to bardzo wygodne (o ile się ma dobry wzrok oczywiście). Są na sieci konwertery tekstów, tworzące applety java, które się instaluje na telefonie i czyta, czyta, czyta. Plusy : książka zawsze z tobą, nie musisz szukać strony na której skończyłeś, wyciągnięcie i schowanie książki zajmuje parę sekund, możesz zabrać ze sobą dowolnie wiele tytułów. Konwerter, którego używam, pozwala określić rozmiar, czcionkę, kolor tła, wielkość odstępów między wierszami. Bardzo wygodne! Polecam!
By
Paweł, at 31/7/07 12:38
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home