error300: multiple choices - migawki z cyberprzestrzeni

2007/10/02

Nowa płyta Radiohead w Twojej cenie

Nie wiem, czy Thom Yorke lubi wizualizować sobie ostateczny krach systemu korporacji w branży muzycznej, ale jedno jest pewne - dzięki potężnej marce, jaką jest Radiohead, idzie nowe. Nowy album zespołu może, przy odrobinie szczęścia, okazać się bardzo ważnym wydarzeniem dla branży muzycznej. Branży, która chyba nie uniknie przemian, choć bardzo im się opiera.

Nowa płyta Radiohead - "In Rainbows", wydana własnym sumptem, po uniezależnieniu się od korporacji. Ściągamy ją na dysk bezpośrednio od zespołu, przy jedynej niezbędnej asyście firmy zabezpieczającej transakcję internetową. Sami ustalamy cenę za pobierane pliki audio, przy czym akceptowana jest także cena "zero funtów". To my sami decydujemy, ile chcemy zapłacić. Wystarczy wejść na oficjalną stronę zespołu i dokonać wyboru.



Album ma dwie oficjalne daty wydania - 10 października ściągną go z internetu ci, którzy zapłacą wybraną przez siebie kwotę za dostęp do plików. W grudniu "In Rainbows" zostanie wydany w tradycyjnej, acz ekskluzywnej formie rozbudowanego boksu z CD (zestaw dwóch płyt winylowych, CD, grafik i książeczki). Utworów z płyty nie kupi się w iTunes i podobnych sklepach.

Temat jest na tyle ważny, że warto zrobić wokół niego mały szum. Mogę się tylko cieszyć, że opisały go wcześniej osoby o zbieżnych z moimi zainteresowaniach (tutaj i tutaj). Opiszą, mam nadzieję, także i inni.

W ramach komentarza mogę dodać jedynie tyle, że omijanie pośredników i docieranie do zespołów za pośrednictwem ich stron WWW nie jest oczywiście rewolucyjne. Podobnie nabywałem utwory m.in. Tweakera (Chris Vrenna z własnej inicjatywy podpisał płytę, oznaczył indywidualnym numerem, a zapłaciłem za nią równowartość 35 złotych) czy, jeśli mnie pamięć nie myli, Sleepytime Gorilla Museum (za równie przyzwoite pieniądze). Decyzja Radiohead jest ważna, bo ważny i znany jest sam zespół. Im lepiej cię rozpoznają, tym uważniej słuchają, co masz do powiedzenia.

Pozwólmy zatem Radiohead mówić. Trzymam kciuki za ciekawy rozwój sytuacji, oczywiście po myśli odbiorców, a nie koncernów.
.

0 Comments:

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home