Prezydencie, przepraszam
Wyśmiewanie absurdów polityki nie jest niczym nowym, tak jak nowe nie jest odkrycie, że to dobra, perfidna i często bardzo skuteczna broń. Pod koniec PRL-u malowano krasnoludki i organizowano happeningi rozbijane przez milicję obywatelską. Dziś happeningi w tzw. realu niekoniecznie muszą być bardziej ożywcze i skuteczne niż te, które rodzą się i rozwijają w Sieci.
Dlatego i ja przepraszam Pana Prezydenta, wierząc, że również moje niegodne, wykształciuchowskie przeprosiny będą dla niego chwilą wytchnienia. Wyrażam skruchę i mam nadzieję, że w Panu Prezydencie per sanguis jest również wyłącznie samo dobro. Czytelników również namawiam do przeprosin - w każdym razie tych, którzy czują skruchę za to, że stali po stronie ZOMO i że w wyborach byli niczym mordercy księdza Jerzego. Inny słowy, tych wszystkich, którzy własną postawą życiową reprezentują - w absolutnym przeciwieństwie do Rządzących - niebywałe chamstwo.
Przy okazji przepraszam Czytelników - obiecuję mniejszą zawartość polityki w kolejnych wpisach. Będzie rzadkością tak, jak dotąd. Happening z przeprosinami wydał mi się jednak wart odnotowania; "Major" Fydrych od pewnego czasu na nowo organizuje swoje akcje, m.in. w sercu Warszawy, ale nie spotykają się z wielkim odzewem. Pora, by krasnoludki wskoczyły w internet?
.
Przy okazji przepraszam Czytelników - obiecuję mniejszą zawartość polityki w kolejnych wpisach. Będzie rzadkością tak, jak dotąd. Happening z przeprosinami wydał mi się jednak wart odnotowania; "Major" Fydrych od pewnego czasu na nowo organizuje swoje akcje, m.in. w sercu Warszawy, ale nie spotykają się z wielkim odzewem. Pora, by krasnoludki wskoczyły w internet?
.




1 Comments:
Podejrzewam, że skrzynka pękła Panu Prezydentowi. Gdziekolwiek się nie obrócę każdy przeprasza.
By
Borejko, at 1/11/07 19:43
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home