Albośmy to jacy, tacy...
Wzajemne zaufanie lub jego brak, poczucie wspólnoty z innymi lub jej brak. Życzliwość i optymizm, niepotrzebna zawiść i bezduszność. Na dłuższą metę to ciekawsze tematy badawcze niż zakres socjologii Internetu.
Kanada. Minionej nocy wylosowany szczęśliwiec, pracownik młyna (!), dostał szansę na wygranie miliona dolarów. Musiał tylko w krótkim czasie trafić z daleka hokejowym krążkiem do bramki. Dokładnie 15 razy w 24 sekundy. Trafił. Wygrał. Oto komentarze pod artykułem opisującym zdarzenie:
Pewnie intuicyjnie przeczuwamy, jak odpisalibyśmy swojemu rodakowi. Nieważne. Poważniejszy przykład.
Polska. Okropny wypadek samochodowy dwóch dziennikarzy, jeden ginie na miejscu w strasznych okolicznościach, drugi walczy o życie. Jarek był moim Kolegą ze studiów, ale to nie ma w tej chwili znaczenia, poza tym, że prywatnie jest mi cholernie przykro. Oto komentarze pod artykułem na Onecie:




9 Comments:
temat nie jest latwy. ale: pierwszy przypadek pokazuje sytuacje pozytywna, drugi tragedie. Wiem, szczegolnie w tym drugim powinno byc wiecej wyczucia, ale tu akurat za to wyczucie nikt nie odpowiada.
no i druga rzecz - komentarze na onecie to ewenement. czesto sie mowi wsrod znajomych: "glupi jak komentarz na onecie" :) nie wiadomo kto za ta glupota stoi. czy odzwierciedla ona wielka grupe uzytkownikow onetu, czy tez jest skutkiem dzialalnosci kilku "moderatorow". sklaniam sie ku drugiemu.
By
Anonimowy, at 28/2/08 15:19
Wiadomo, że sytuacje są dość skrajne, celowo zresztą - nie były wybierane na siłę, przykuły moją uwagę niezależnie od siebie. W sytuacji pozytywnej sami sobie odpowiedzmy, kiedy ostatni raz - jeżeli w ogóle - widzieliśmy analogiczną sytuację na polskim portalu.
O negatywnej mogę powiedzieć jedynie tyle, że Onet nie jest ewenementem, z racji osobistej relacji czytałem dziś dużo o tej sprawie. Równie dużym brakiem elementarnego wyczucia wykazali się komentujący na Interii (jedyny portal, który poprosił o powstrzymanie się od niestosownych uwag), o2 i bodaj WP. Nie jestem pewny, czy dobrze rozumiem ostatnie zdanie, ale nie wyobrażam sobie, by skrajnie niestosowne komentarze były intencjonalną robotą "moderatorów". Jakiegokolwiek serwisu.
Dodam, że sprawa nie ma dla mnie związku z "celebrytyzmem". Oczywiście uwagę przyciąga Zientarski, komentarze skupiają się na nim - tak, jak dawniej na Otylii. Tyle, że podobna nieczułość bije z tekstów o śmiertelnych wypadkach w weekend, o wypadkach motocyklistów, itd. Można odnieść wrażenie, że Polacy jako społeczeństwo potrafili pochylić się z refleksją tylko nad jedną jedyną śmiercią. Wiemy którą. Bo już śmierć pewnego szanowanego działacza społecznego była dla komentujących internautów pretekstem do wszczęcia wojny ideologicznej i wyzywania go od najgorszych.
By
Michał Piotr Pręgowski, at 28/2/08 17:03
P.S. Próbka z Interii, mimo monitu redakcyjnego:
"he he selekcja naturalna. Co te dwa pacany wyprawialy?!".
"Dobrze, że te głąby nikogo nie zabili. Głupoty nigdy nie żałuję".
"A kogo to obchodzi, co to za jeden w ogóle?" (pod tekstem wspomnieniowym).
"Mi nie jest zal takich ludzi.Mysla ze maja kase i fure to moga szalec na ulicach.Aby Wszystkich takich nieodpowiedzialnych kierowcow to spotykalo! Bedzie bezpieczniej na drogach".
Znamienny jest według mnie zwłaszcza ten ostatni komentarz.
By
Michał Piotr Pręgowski, at 28/2/08 22:08
to jest wynik 50 lat komunizmu i 20 lat postkomunizmu - kompletny brak wiezi spolecznych. odbudowac dom mozna w kilka miesiecy, gospodarke w kilka lat a mentalnosc wymaga kilku pokolen.
By
Anonimowy, at 5/3/08 10:42
"Nie jestem pewny, czy dobrze rozumiem ostatnie zdanie, ale nie wyobrażam sobie, by skrajnie niestosowne komentarze były intencjonalną robotą "moderatorów". Jakiegokolwiek serwisu."
Prawdę mówiąc właśnie to miałem na myśli, ale nie w odniesieniu akurat do komentarzy do tego tragicznego zdarzenia. Patrząc na komentarze polityczne trudno czasem nie powiedzieć, że nie są celowo prowokowane. No, ale to już zupełnie inna bajka.
By
Anonimowy, at 13/3/08 21:24
mały update:
jak widać są ludzie, którzy do takich tematów potrafią podejść z pewnym dystansem: http://www.collegehumor.com/video:1806407
By
Anonimowy, at 13/3/08 22:37
Do przedostatniego komentarza: z tym się jestem skłonny zgodzić, tzn. takie postępowanie ze strony portalu wydaje mi się jeżeli nawet nie prawdopodobne, to możliwe.
Do ostatniego - zabawny film :) Widzialem gdzies kiedys podobny, dotyczacy sytuacji zadaniowej (narada online), byl nawet jeszcze dowcipniejszy.
Dziękuję za komentarze/słowa/wymianę opinii!
By
Michał Piotr Pręgowski, at 14/3/08 11:59
nie ma problemu! temat był ciekawy i rozmowa również (właściwie dialog - za wyjątkiem komentarza nr 4) :)
pozdrawiam!
PS. ten film, o ktorym wspominasz to byla chyba pierwotna wersja. zreszta to ci sami ludzie nakrecili :)
By
Anonimowy, at 16/3/08 20:06
Zgadzam się, że pod artykułem opisującym jak to jeden z naszych rodaków wygrał milion baksów pewnie by mało było gratulacji, a komentarze raczej by zmierzały w kierunku zawistnego jadu.
Ale czego spodziewałeś się po artykule, o facecie, który jechał jak wariat i zabił drugiego faceta, który z resztą dobrowolnie zgodził się z nim jechać?
W Kanadzie ludzie rzeczywiście są przyjaźnie nastawieni. Ale w tej samej Kanadzie bandyci, którzy przekraczają dozwoloną prędkość i narażają na śmiertelne niebezpieczeństwo przechodniów i innych kierowców są łapani i wsadzani do więzienia.
A jak się zabiją, to na forach internetowych nikt nie płacze.
By
wroniasty, at 21/3/08 11:30
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home