Eugene Little Coyote jak Barack Obama
Internet odegrał na tyle istotną rolę w kampanii wyborczej Baracka Obamy, że jeszcze wiele na ten temat przeczytamy. Sam zresztą pisałem, że w nadchodzących latach będą się na niej wzorować liczne sztaby (czasem zapewnie w buracko-siermiężny sposób... czytaj: będzie dużo uciechy na blogach).
Nie mniej fascynujące jest jednak wykorzystanie internetu w zupełnie innej kampanii wyborczej. Eugene Little Coyote to były wódz były przewodniczący rady plemiennej Północnych Czejenów, ubiegający się w tym roku o reelekcję na swoje stanowisko. Poniższy, 10-minutowy klip wyborczy - infomercial? - opublikowano na YouTube 1 listopada:
Klip obejrzano przed opublikowaniem tego wpisu 407 razy. To wcale niemało, zważywszy na liczebność plemienia Czejenów. Cytując Wikipedię:
...przy czym, rzecz jasna, pochodzenie nie jest równoznaczne z uczestnictwem w życiu społeczno-politycznym plemienia.
W kampanii Eugene'a Małego Kojota - niestety przegranej - ważną rolę odegrał wolontariat. Powyższy klip jest nie tylko profesjonalny; przede wszystkim został przygotowany w czasie wolnym przez zwolenników Eugene'a. To ten sam wolontariat, tak wychwalany w kontekście zwycięstwa Obamy.
Co może jeszcze ciekawsze: kampania Little Coyote'a, choć w istocie mikroskopijna, przekroczyła geograficzne granice. Współautorem filmu - a dokładnie autorem muzyki i wykorzystanych w nim fotografii - jest Polak, Marcin Roguski. "Rambo" to administrator sieci w Instytucie Dziennikarstwa UW, wykładowca specjalizacji Dziennikarstwo Online. Nie muszę dodawać, że także przyjaciel Czejenów, z którymi współpracuje (oczywiście dzięki internetowi) od wielu lat.
.
Nie mniej fascynujące jest jednak wykorzystanie internetu w zupełnie innej kampanii wyborczej. Eugene Little Coyote to były wódz były przewodniczący rady plemiennej Północnych Czejenów, ubiegający się w tym roku o reelekcję na swoje stanowisko. Poniższy, 10-minutowy klip wyborczy - infomercial? - opublikowano na YouTube 1 listopada:
Klip obejrzano przed opublikowaniem tego wpisu 407 razy. To wcale niemało, zważywszy na liczebność plemienia Czejenów. Cytując Wikipedię:
podczas spisu powszechnego w 2000 roku 11 191 obywateli USA zadeklarowało, że jest pochodzenia Cheyenne a 18 204 oświadczyło, że ma pochodzenie wyłącznie lub między innymi Cheyenne.
...przy czym, rzecz jasna, pochodzenie nie jest równoznaczne z uczestnictwem w życiu społeczno-politycznym plemienia.
W kampanii Eugene'a Małego Kojota - niestety przegranej - ważną rolę odegrał wolontariat. Powyższy klip jest nie tylko profesjonalny; przede wszystkim został przygotowany w czasie wolnym przez zwolenników Eugene'a. To ten sam wolontariat, tak wychwalany w kontekście zwycięstwa Obamy.
Co może jeszcze ciekawsze: kampania Little Coyote'a, choć w istocie mikroskopijna, przekroczyła geograficzne granice. Współautorem filmu - a dokładnie autorem muzyki i wykorzystanych w nim fotografii - jest Polak, Marcin Roguski. "Rambo" to administrator sieci w Instytucie Dziennikarstwa UW, wykładowca specjalizacji Dziennikarstwo Online. Nie muszę dodawać, że także przyjaciel Czejenów, z którymi współpracuje (oczywiście dzięki internetowi) od wielu lat.
.




0 Comments:
Prześlij komentarz
Links to this post:
Utwórz link
<< Home