Naprawdę szybki gad
Przeglądarka ta powstała na licencji GNU i bazuje na kodzie Mozilli 1.7.5. Wersja 0.9 ma już kilka ładnych miesięcy (styczeń 2005), ale dopiero ostatnio trochę się o niej słyszy. Z jednej strony jest to następny produkt z ambicjami do uszczknięcia użytkowników Internet Explorerowi, z drugiej coś konkurencyjnego także w stosunku do Opery i Firefoksa. Dzieje się tak dlatego, że K-meleon to, według autorów, przeglądarka bardzo szybka i nie pożerająca pamięci. Tak reklamują ją na stronie projektu.

Zainstalowałem K-meleona na próbę i podoba mi się. Przeglądarka jest nieco mniej intuicyjna niż superprzyjazny Firefox czy stuprocentowo darmowa od niedawna Opera - ale ciągle wygodna w obsłudze. Szybko się ładuje i szybko ładuje strony, różnicę między "gadem" a Firefoksem widać gołym okiem. Tu twórcy nie minęli się z prawdą.
A jak z obciążeniem pamięci? Żaden ze mnie spec, może robię błąd w pomiarach, ale na chłopski rozum rewelacyjnie. Otwarte równolegle i zostawione same sobie Firefox i K-meleon, z identyczną liczbą paneli i identycznymi stronami WWW "na tapecie" w kilka minut od załadowania notowały zupełnie inne użycie pamięci. Obładowany, przyznaję, dodatkami Firefox wykazywał 16088 K, a leciutki K-meleon - ledwie 3948. Różnica, było nie było, kolosalna. Nie wiem, czy moje firefoksowe dodatki ją tłumaczą.
Dla przeciętnego użytkownika te różnice nie będą przesadnie istotne, zwłaszcza przy obecnej cenie części komputerowych. K-meleon będzie jednak jak znalazł na starsze maszyny o mniejszej mocy obliczeniowej, zwłaszcza, że jego funkcjonalność jest naprawdę bardzo przyzwoita. Warto się z nim zapoznać.
error300.org






