error300: multiple choices - migawki z cyberprzestrzeni

2006/10/24

Wirtualne epitafia

Brakuje czasu na dłuższe wpisy, nad czym ubolewam. Chciałem m.in. skomentować to, co opisał Grzegorz na Hiperblogu - nowe, indywidualne mass media. Czasu brak do dziś. Ostrzę zęby na ostatni raport Pew Internet i tego nie odpuszczę.

Krótki wpis dzisiejszy dotyczy kolejnej z wielu kategorii blogów (osobistych). Kategorii jednakże wyjątkowej - chodzi o blogi-epitafia. Istnieją, warto o nich mówić (chociaż pisać, w takiej suchej formie, jest trudno...). Primo - pamiętniki osób, które odchodzą. Poruszającym przykładem jest Pamiętnik Zmarłego, prowadzony krótko. Jakże ważny. Secundo - blogi prowadzone przez najbliższych po tym, jak odchodzą ich bliscy (przykład 1, 2). Bywają wśród nich blogi kolektywne - takiego założył m.in. przyjaciel mojego zmarłego tragicznie dawnego znajomego. Wpisy są czymś na kształt listów do A., adresowanymi do niego przez rodzinę i przyjaciół właśnie. Adresu nie przytoczę.

Na marginesie: od 2001 r. działa serwis internetowy Epitafium. Jego autorzy tak definiują swoją misję: "Traktujemy internet równie poważnie, co świat, dlatego wierzymy, że nasze Epitafium może być dla wielu jedyną okazją oddania hołdu zmarłemu przyjacielowi z daleka, dodania otuchy jego rodzinie".

2006/10/03

Blogi duchownych, podcasty religijne

Na fali medialnego zainteresowania blogami odkryto, że blogują także polscy duchowni. Jak zwykle jesteśmy kilka kroków za Stanami Zjednoczonymi. Podczas przeglądania podcastów dostępnych via iTunes z ciekawości otworzyłem kategorie religijne. Kilka spostrzeżeń:

  • iTunes oferuje obecnie subskrypcję 93 podcastów buddyjskich, 66 islamskich, 13 o hinduizmie,
  • w kategorii "chrześcijaństwo" można zasubskrybować aż 8687 podcastów; nieznaczna część z nich wydaje się pokrywać i dublować,
  • pośród 197 podcastów judaistycznych kilka nosi naprawdę zabawne nazwy (OyPod, RabbiPod), co podkreśla według mnie dystans do użytkowanego medium, ale jednocześnie nie ma wpływu na merytorykę,
  • swoje podcasty mają także unitarianie oraz mormoni.

Oferta strawy duchowej na samym tylko iTunes jest więc obszerna, choć w ogromnej większości chodzi tu o podcasty anglojęzyczne. W Polsce i po polsku jest mizerniutko, o czym zaświadcza np. zawartość kategorii "religia i życie spirytualne" (hmm) na Podlog.pl oraz "religia i filozofia" na Podcasting.com.pl. Nie pomaga także Podcast.pl. Palce jednej ręki wystarczą.

Jeżeli casus blogów potraktować jako sensowny wskaźnik polskiego opóźnienia w popularyzacji nowych technologii internetowych (względem USA), można śmiało przyjąć, że wysyp podcastów o tematyce religijnej czeka nas około 2010 roku. Podcastów jako takich oczywiście odrobinę wcześniej, szczególnie jeżeli iTunes (albo jakiś prominentny klon tegoż) wejdzie do Polski.