<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><rss xmlns:atom='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' version='2.0'><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-11189807</atom:id><lastBuildDate>Mon, 04 Jan 2010 13:28:32 +0000</lastBuildDate><title>error300: multiple choices</title><description>&lt;i&gt;http error 300: multiple choices&lt;/i&gt; - adres URL jest zbyt niedokładny, serwer WWW wymaga dalszego wyboru spośród kilku opcji. Rozważania o nowych technologiach i ich społecznym wymiarze, o zmieniającej się kulturze i wszystkim innym, co bliskoznaczne.</description><link>http://error300.org/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (MPP)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>297</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-9181160011124183705</guid><pubDate>Mon, 04 Jan 2010 13:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2010-01-04T14:28:32.686+01:00</atom:updated><title>Samobójstwo społecznościowe, czyli 2.0</title><atom:summary type='text'>Chcesz zniknąć z Facebooka, Twittera, MySpace'a, czyli popełnić łebdwazerowe samobójstwo? Przez TechCrunch linkuję do Maszyny Samobójczej.Swoją drogą interesujące, że usunięcie kont z serwisów społecznościowych nazywa się samobójstwem.  Było samobójstwo estradowe, towarzyskie, przychodzi pora na "społecznościowe"? Terminologia zgrzyta, ale nie sposób nie zauważyć, jak nawet tą drogą, niby </atom:summary><link>http://error300.org/2010/01/samobojstwo-spoecznosciowe-czyli-20.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-7592978976778631715</guid><pubDate>Sun, 01 Nov 2009 13:44:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-11-01T14:53:11.727+01:00</atom:updated><title>Big picture</title><atom:summary type='text'>Uwielbiam dziennikarstwo oparte na społecznej klikalności, która zastąpiła w etosie społeczną odpowiedzialność. Świeżutki tytuł z Gazeta.pl: "Epidemia grypy na Ukrainie zabiła już 53 osoby". Dodajmy, że świńskiej. Tyle, że artykuł od razu wskazuje: "Według resortu (tj. Ministerstwa Zdrowia - przyp. MPP) ogólna liczba chorych wyniosła prawie 185 tysięcy osób".53 zmarłych na 185 tysięcy zachorowań.</atom:summary><link>http://error300.org/2009/11/big-picture.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-5888367768088715999</guid><pubDate>Tue, 22 Sep 2009 09:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-23T12:14:24.361+02:00</atom:updated><title>Kazik nie rozumie</title><atom:summary type='text'>Kazik jest zły, że najnowsza płyta Kultu wyciekła do Sieci przed premierą. Pomstuje jednak nie na tych, którzy do wycieku doprowadzili, ale przede wszystkim na tych, którzy na wycieku mogą w ten czy inny sposób skorzystać.Złodziej jest złodziejem i na to nie ma wpływu, zresztą i tak wkrótce go dopadniemy. Ale każdy, kto się schylił po kradzione, jest dla mnie kurwą marną.Tymi słowami Kazik </atom:summary><link>http://error300.org/2009/09/kazik-nie-rozumie.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-6188715112217363532</guid><pubDate>Fri, 03 Jul 2009 10:24:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-03T14:06:10.162+02:00</atom:updated><title>Twitterowo</title><atom:summary type='text'>Kontrowersje powyborcze w Iranie zwróciły uwagę mainstreamu na Twittera, ale naturalnie po chwili sensacji temat przycichł. Teraz wraca, bo dziennikarze sportowi połapali się, że tą drogą można dotrzeć do ciekawych wiadomości, często z potencjałem na scoop. Kiedy jednak dołączają do tego pretensjonalne i nieprawdziwe tytuły, mam ochotę wyjść z kina (że pojadę Mamoniem). Może już pora na medialne </atom:summary><link>http://error300.org/2009/07/twitterowo.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>4</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-3582378377409354480</guid><pubDate>Tue, 09 Jun 2009 08:00:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-09T10:06:03.456+02:00</atom:updated><title>Wiki 1, trollowanie 0</title><atom:summary type='text'>Hop siup.</atom:summary><link>http://error300.org/2009/06/wikipedia-1-trolle-0.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-2968206452198146541</guid><pubDate>Mon, 27 Apr 2009 10:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-04-27T13:00:04.003+02:00</atom:updated><title>Long time no see</title><atom:summary type='text'>Kiedy rok temu finalizowałem obowiązki przed obroną doktoratu, na blogu notek było więcej niż obecnie. To poniekąd zaskakujące także dla mnie, bo nie chodzi nawet o "zmęczenie materiału" czy tymczasową awersję do blogowania. Bynajmniej. Za to w swoim milczeniu nie jestem odosobniony - z listy subskrybowanych blogów okołointernetowych wiele zamilkło albo jest aktualizowanych z częstotliwością </atom:summary><link>http://error300.org/2009/04/long-time-no-see.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-7069330538314877482</guid><pubDate>Tue, 17 Mar 2009 08:41:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-03-17T09:55:15.847+01:00</atom:updated><title>Kreacjoniści mają rację. Albo David Icke</title><atom:summary type='text'>Cytacik z artykułu o wszystko mówiącym tytule "ZAiKS chce uzyskać tantiemy od YouTube".To może być precedens. Czy YouTube, blokując tak atrakcyjną ofertę jak teledyski, nie straci na zainteresowaniu internautów i czy ta strata nie będzie dla niego bolesna - zastanawia się Andrzej Kuśmierczyk, kierownik wydziału licencji ZAiKS.Wygląda na to, że postulaty kreacjonistów wymagają rewizji. Dinozaury </atom:summary><link>http://error300.org/2009/03/kreacjonisci-maja-racje-albo-david-icke.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-9122201089190496541</guid><pubDate>Mon, 09 Feb 2009 15:33:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-02-09T22:12:47.070+01:00</atom:updated><title>Dalajlama, Twitter i niespodziewany zwrot akcji w trakcie pisania</title><atom:summary type='text'>Zacznę od tego, że niemal rok temu pisałem sceptycznie o Twitterze i jego klonach, mając zwłaszcza na uwadze polskiego Blipa. W omawianym wpisie zawarłem m.in. taką myśl:Mikroblogging, który jest teraz ewidentnie zjawiskiem modnym i na językach, jawi mi się jak niewielki dopływ do rzeki Blog. Oba ekosystemy zamieszkują w ogromnej większości te same organizmy. Mikroblogging jest ciekawy i wart </atom:summary><link>http://error300.org/2009/02/dalajlama-i-twitter.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-8259071712720639110</guid><pubDate>Fri, 30 Jan 2009 18:08:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-30T19:52:09.231+01:00</atom:updated><title>Polaroidy z przyszłości</title><atom:summary type='text'>Dopiero wczoraj odkryłem stronę towarzyszącą "Ghost in the Shell: Stand Alone Complex", serialowi rozwijającemu wątki z pełnometrażowego arcydzieła S-F. Na wspomnianej witrynie można podziwiać obrazki z przyszłości - tachikomy w różnych sytuacjach społecznych. Niebieskie "myślące czołgi" których postura i militarno-wywiadowcze zastosowanie zupełnie nie idzie w parze z wysokim poziomem kawaii:(</atom:summary><link>http://error300.org/2009/01/polaroidy-z-przyszosci.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-2718276919685150197</guid><pubDate>Wed, 28 Jan 2009 20:55:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-28T22:12:39.244+01:00</atom:updated><title>Hakowanie znaków drogowych</title><atom:summary type='text'>Wyobraźmy sobie, że jedziemy samochodem późnym wieczorem. Kilkupasmowa droga, jazda jest samą przyjemnością. Mijamy elektroniczny znak drogowy z przekazem słownym. Odruchowo zerkamy i... no właśnie, bardzo jestem ciekaw własnej pierwszej reakcji na komunikat:(fot. za i-hacked.com)Jeden z autorów serwisu i-hacked zrobił takiego psikusa w Austin, w stanie Teksas. Pokazał też, że zmiana </atom:summary><link>http://error300.org/2009/01/hakowanie-znakow-drogowych.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-3557968201277318463</guid><pubDate>Tue, 27 Jan 2009 20:05:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-27T21:22:06.041+01:00</atom:updated><title>Sakura</title><atom:summary type='text'>Wpisując w polskojęzyczne wyszukiwanie Google japońskie słowo sakura i wybierając przeglądanie grafiki, spodziewałem się zobaczyć to:(fot. lopesFamily, Flickr, licencja Creative Commons BY-NC-SA)Zamiast kwitnącej wiśni otrzymałem 80 kolejnych zdjęć Sakury Haruno, postaci z popularnej mangi "Naruto". W dalszych wynikach mangowa Sakura miesza się z Sakurą-lornetką. A kwiatów wiśni brak. Ot, znak </atom:summary><link>http://error300.org/2009/01/sakura.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-3856562197755420695</guid><pubDate>Sat, 24 Jan 2009 09:39:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-24T10:59:55.581+01:00</atom:updated><title>Śmierć za zmianę statusu, suplement do de-friendingu</title><atom:summary type='text'>O de-friendingu pisałem w listopadzie. Dzisiaj przeczytałem o mężczyźnie, który zamordował swoją żonę  za to, iż na Facebooku zmieniła status stanu cywilnego na "single". Para była w separacji, O zdarzeniu możecie poczytać więcej na Gazecie, ale w przeciwieństwie do niej przekazuję wam także link do źródła, czyli brytyjskiego Timesa w wydaniu online.Oczywiście wyrażenie "zabił za zmianę statusu" </atom:summary><link>http://error300.org/2009/01/mier-za-zmian-statusu-suplement-do-de.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-6963949884614914646</guid><pubDate>Tue, 20 Jan 2009 17:51:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-20T19:30:07.517+01:00</atom:updated><title>Prezydent 2.0</title><atom:summary type='text'>Dzisiejszy porządek dnia media masowe ustaliły w bardzo prosty sposób. Inauguracja Baracka Obamy jest wszędzie, komentarze też - ale przede wszystkim w związku z politycznym wymiarem tego wydarzenia. A ja chciałem o internecie, uzupełniając wizerunek Obamy jako prezydenta 2.0.Na Twitterze szybko zwrócono uwagę, iż punktualnie o 12:00 podmieniono całą oficjalną stronę internetową Białego Domu i </atom:summary><link>http://error300.org/2009/01/prezydent-20.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-3379628223837119346</guid><pubDate>Wed, 14 Jan 2009 22:00:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-14T23:06:53.802+01:00</atom:updated><title>Wykop, ale specjalistyczny - propozycja</title><atom:summary type='text'>W komentarzach do niedawnego wpisu wywiązała się rozmowa na temat zastąpienia niszy po techNOblogu czymś innym, oddolnym. Maciek Łebkowski i Marcin Wilkowski wpadli na pomysł "niszowego Wykopu", tudzież Wykopu specjalistycznego, służącego do promowania - najoględniej mówiąc - bardziej ambitnych tekstów.Co Wy na to? Maciek zaprasza do dyskusji pod ten adres. Ja sam niezbyt pomogę od strony </atom:summary><link>http://error300.org/2009/01/wykop-ale-specjalistyczny-propozycja.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-3419145870021876735</guid><pubDate>Fri, 09 Jan 2009 16:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-09T17:46:53.535+01:00</atom:updated><title>Jak prosperować oszczędzając</title><atom:summary type='text'>Leo Babauta z "Zen Habits" zrobił czytelnikom świąteczny prezent. Z jego blogu możemy ściągnąć darmowy e-book "Thriving on Less - Simplifying in a Tough Economy" - rzecz w sam raz na czas kryzysu ekonomicznego.  Jak pisze Babauta:The recent economic recession has a lot of people worried, about their jobs, their businesses, their homes and their bills. When your income is dropping or in jeopardy </atom:summary><link>http://error300.org/2009/01/jak-prosperowa-oszczdzajc.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-8852861010627491638</guid><pubDate>Thu, 08 Jan 2009 09:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-01-08T11:37:01.364+01:00</atom:updated><title>EPIC jednak do rzeczy?</title><atom:summary type='text'>Dwa dni temu porządkowałem nieco szablon bloga, usuwając nie działające odnośniki i dodając nowe. Po krótkich wahaniach skasowałem m.in. link do EPIC 2015, uznając, że ten interesujący flash z kategorii mockumentary nieco się już zdezaktualizował. Swoje wrażenia z nim związane opisywałem na blogu dwukrotnie - w marcu 2005 r. i rok później.Pominąwszy fantastykę związaną z połączeniem Google'a i </atom:summary><link>http://error300.org/2009/01/epic-jednak-do-rzeczy.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>10</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-322474883191098474</guid><pubDate>Mon, 29 Dec 2008 12:57:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-12-29T14:29:11.057+01:00</atom:updated><title>2008 w mojej "branży"</title><atom:summary type='text'>Zamiast podsumowania dwa słowa o badaniach społecznych aspektów internetu. Ostatnio słychać było to i owo o obronionym doktoracie Janka Zająca, ale warto podkreślić, że rok 2008 był bardzo ważny dla sporej grupy osób zajmujących się badaniami Sieci.Zbierając informacje stąd i skądinąd wiem, że swoje prace obronili w tym roku m.in. Marta Juza, Alek Tarkowski, Justyna Hofmokl. Obroniłem ją i ja. </atom:summary><link>http://error300.org/2008/12/2008-w-mojej-brany.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-2288248872365287196</guid><pubDate>Tue, 23 Dec 2008 20:08:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-12-23T21:27:03.557+01:00</atom:updated><title>Najfajniejsza korporacyjna kartka świąteczna</title><atom:summary type='text'>Chyba każdy otrzymał dziś/wczoraj/przedwczoraj swoją porcję życzeń świątecznych. Wszystkiego najlepszego życzyły mi już najróżniejsze sklepy i serwisy, w których pozakładałem konta. Tylko jedna kartka przykuła moją uwagę - i to na tyle, żeby wspomnieć o niej tutaj.Życzenia od serwisu Snooth wyglądają tak:Kartka składa się z 2000 miniaturowych zdjęć użytkowników, czy może raczej z 2000 awatarów </atom:summary><link>http://error300.org/2008/12/najfajniejsza-korporacyjna-kartka.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-6336607568457562251</guid><pubDate>Mon, 01 Dec 2008 07:26:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-12-01T08:31:29.934+01:00</atom:updated><title>Cytat na dziś: Dan Simmons</title><atom:summary type='text'>Media - przedłużenia zmysłów... Fragment z "Upadku Hyperiona" Simmonsa (Wyd. MAG 2008):Hunt jest zaniepokojony (...) coraz dokuczliwszymi objawami odcięcia od datasfery. Wyobrażam sobie, jak musi cierpieć. Dla człowieka urodzonego i wychowanego w świecie, w którym każda informacja znajduje się na wyciągnięcie ręki, łączność z dowolną osobą jest oczywistością, a najdalsze krainy leżą nie dalej niż</atom:summary><link>http://error300.org/2008/12/cytat-na-dzi-dan-simmons.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-5177964164982838485</guid><pubDate>Wed, 26 Nov 2008 18:04:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-26T22:03:45.589+01:00</atom:updated><title>"Martwe dusze" Gogola - powieść o Web 2.0.</title><atom:summary type='text'>No dobrze, to nie do końca tak. Oczywiście Nikołaj Gogol nie żyje od ponad 150 lat,  ale jego dzieła pozostają nie tylko zabawne, ale i bardzo trafne. Dziś, przy okazji porządkowania przynależności do rozmaitych serwisów internetowych, przypomniały mi się "Martwe dusze".W tym roku skasowałem konta na Naszej-klasie i Gronie, z których przestałem właściwie korzystać i które dały mi to, czego od </atom:summary><link>http://error300.org/2008/11/martwe-dusze-gogola-powie-o-web-20.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-1786267769218391928</guid><pubDate>Wed, 26 Nov 2008 17:13:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-26T18:57:40.361+01:00</atom:updated><title>De-friending</title><atom:summary type='text'>Na Mashable'u doskonały wpis Davida Sparka o de-friendingu, czyli usuwaniu użytkowników z grona przyjaciół na serwisach społecznościowych i pokrewnych. Naprawdę warto przeczytać te 12 opowiastek o symbolicznym zrywaniu kontaktów - niektóre są zabawne ("He just really loves the Vikings" to doskonałe wyjaśnienie, dlaczego nie zamęczam tu nikogo informacjami o Vancouver Canucks), inne wbrew wesołej </atom:summary><link>http://error300.org/2008/11/de-friending.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-1593449706120267178</guid><pubDate>Fri, 14 Nov 2008 14:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-14T16:26:57.321+01:00</atom:updated><title>Eugene Little Coyote jak Barack Obama</title><atom:summary type='text'>Internet odegrał na tyle istotną rolę w kampanii wyborczej Baracka Obamy, że jeszcze wiele na ten temat przeczytamy. Sam zresztą pisałem, że w nadchodzących latach będą się na niej wzorować liczne sztaby (czasem zapewnie w buracko-siermiężny sposób... czytaj: będzie dużo uciechy na blogach).Nie mniej fascynujące jest jednak wykorzystanie internetu w zupełnie innej kampanii wyborczej. Eugene </atom:summary><link>http://error300.org/2008/11/eugene-little-coyote-jak-obama.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-923244569779661315</guid><pubDate>Wed, 05 Nov 2008 09:44:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-11-05T14:59:55.780+01:00</atom:updated><title>O przemówieniach i ksobności</title><atom:summary type='text'>Zamiast "cytatu na dziś" polecam serdecznie przeczytanie transkrypcji CNN z nocnego przemówienia prezydenta-elekta Baracka Obamy. To przemówienie dobrze pasuje do wydźwięku wpisu, który umieściłem na blogu poprzednim razem.Spicz Obamy jest rewelacyjny retorycznie, ale przede wszystkim ujmuje jego treść. Nie mogę powstrzymać się od przytoczenia kilku fragmentów. Podkreślenia moje.*****(o kampanii)</atom:summary><link>http://error300.org/2008/11/o-przemwieniach-i-ksobnoci.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>15</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-1861381232398009926</guid><pubDate>Thu, 30 Oct 2008 17:47:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-10-31T08:11:24.833+01:00</atom:updated><title>Obama, partycypacja, zaufanie</title><atom:summary type='text'>Lada moment (ciągle jeszcze) najważniejsze na świecie wybory prezydenckie. Pojedynku Barack Obama kontra John McCain pewnie nie opisywałbym w tym miejscu, gdyby nie kilka zdarzeń.Po pierwsze, bynajmniej nie najważniejsze: jakiś czas temu mój blog zmienił nieznacznie nazwę. Nie ma już "migawek z cyberprzestrzeni". Został tylko error300 - wielość wyborów. To drobny symbol zamierzonego otwarcia </atom:summary><link>http://error300.org/2008/10/obama-partycypacja-zaufanie.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-11189807.post-4822425355390622035</guid><pubDate>Sat, 18 Oct 2008 11:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2008-12-01T08:32:01.406+01:00</atom:updated><title>Cytat na dziś: Ash Amin, Nigel Thrift</title><atom:summary type='text'>The modern city exists as a haze of software instructions...Amin i Thrift w nawiązaniu do technologii RFID, GPS i pokrewnych oraz do zagadnień takich, jak biometryka i bezprzewodowy dostęp do internetu.</atom:summary><link>http://error300.org/2008/10/cytat-na-dzi-ash-amin-nigel-thrift.html</link><author>noreply@blogger.com (MPP)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></item></channel></rss>